Wiesław Kotecki „ING BusinessMobile – How to create consistent experience?”

zdaniem Maćka Majera:

Kilku prelegentów tego dnia konferencji zdecydowało pochwalić się realizowanymi projektami.  Niestety, niewiele było prezentacji, które bardziej szczegółowo omawiałyby proces projektowy, co zapewne częściowo wynikało z ograniczonego czasu jakim dysponowały osoby występujące. Nikt nie przedstawił pełnego case study, w którym pokazałby co działo się za kulisami projektu, ale Wiesiek Kotecki w swojej prezentacji przekazał co było ciekawego i charakterystycznego w projekcie, o którym opowiadał. A opowiadał o trwającym od ponad dwóch lat projekcie bankowości korporacyjnej dla ING, w którym uczestniczyła jego firma – Uselab. Dwa lata na realizację projektu wydawałoby się bardzo dużą ilością czasu, ale jak już na początku prezentacji się okazało, zakres projektu trzykrotnie przekroczył pierwotne założenia, co wymagało również zmiany podejścia do projektu.

Statystyki dla projektu ING BusinessMobile

Statystyki dla projektu ING BusinessMobile

Zamiast tworzyć makiety, powstały guideline’y definiujące jak należy projektować, a zamiast tradycyjnego podejścia waterfall’owego, lepszym rozwiązaniem okazała się praca w agile. Wiesław podał ciekawy przykład „zwinnej”, bliskiej współpracy z klientem, gdy ten (w trakcie trwania projektu) poprosił o stworzenie koncepcji aplikacji mobilnej w tak zwanym międzyczasie. Zorganizowane zostały warsztaty z klientem, w czasie których zagadnienie było analizowane, a następnie (w ramach tych samych warsztatów!) projektowane były makiety oraz grafika finalnej aplikacji.

Powstające podczas jednego spotkania makiety i projekty graficzne dla aplikacji mobilnej ING BusinessMobile

Powstające podczas jednego spotkania makiety i projekty graficzne dla aplikacji mobilnej ING BusinessMobile

Możliwość zapoznania się z efektami tej współpracy będziemy mieć 20 maja.

Adam Plona „How we built the biggest homepage in Poland? (WP.pl case study)”

zdaniem Antka Opolskiego:

Premiera nowej Wirtualnej Polski była dużym wydarzeniem nie tylko w UXświatku. Dlatego na prezentację Adama Plony czekałem chyba najbardziej.

Spodziewałem się, że pierwsza połowa wystąpienia poświęcona będzie przeprowadzonym obszernym, wielotygodniowym badaniom, precyzyjnej rekrutacji respondentów oraz wynikom tych badań. Nie. Okazało się, że jedną podstawowych metod sprawdzenia czy po deadlinie firma nie pójdzie z torbami były: ambush guerilla user testy (po polsku: badawcza partyzantka). Na klasyczne, „stacjonarne” badania nie było po prostu czasu (nowa odsłona powstawała 2 miesiące). Na wiele wątpliwości projektowych odpowiedź znaleziono dopiero po odpaleniu nowej wersji, kiedy to zaczęto ją solidnie A/B testować. Bardzo podoba mi się takie podejście – drastyczna zmiana i późniejsze dopracowywanie detali – choć wymaga ono od osób odpowiedzialnych za projekt stalowych nerwów lub solidnego zapasu mocnego alkoholu.

Related but very old link: Changing the Guardian through guerilla usability testing

Conchita na UX Poland

Conchita na UX Poland

Agnieszka Osytek „Migam – We make a connection between two words”

zdaniem Ani Borysiewicz:

Ze zdwojoną ciekawością słucham prezentacji dotyczących rozwiązań nie dla tych „przeciętnych”, „zwykłych” użytkowników, ale ludzi, dla których standardowe serwisy nie są wystarczająco „używalne”. Ludzie głusi wcale nie należą mniejszości, bo jak powiedziała Agnieszka, jest ich na całym świecie około 72 mln. A ponieważ porozumiewają się w zupełnie inny sposób niż słyszący, 70% z nich ma problemy ze zrozumieniem słowa pisanego. Migam.org tworzy i rozwija narzędzia, które starają się sprostać powstałym problemom komunikacyjnym.

Migam

W 2014 roku Migam wykonało 10 tys. tłumaczeń dla osób głuchych. (zdj z profilu UX Poland na FB)

Obecnie firma pracuje nad rozwiązaniem rozpoznającym mowę ciała (przy pomocy Kinecta) i jestem bardzo ciekawa rezultatów, które niestety zapewne nie ujrzą szybko światła dziennego. Dodatkowo godna podziwu jest otwartość firmy, ponieważ przyświeca jej idea dzielenia się wiedzą i stworzonym softwarem. Niestety czasu starczyło tylko na podzielenie się osiągnięciami Migam, a nie szczegółami dotyczącymi projektowania narzędzi dla specyficznej grupy odbiorców, nad czym niezwykle ubolewam. Wystąpienie jednak mocno zadziałało na moją wyobraźnię, bo pracowanie nad tak niecodziennym projektem, musi być dużym wyzwaniem.

Marcin Ukleja „Vybe. Real world – real time”

zdaniem Piotra Gładysza:

Vibe – oznacza pozytywne wibracje oraz dobrą atmosferę. Podczas wystąpienia Marcina Uklei czekałem na podobne emocje, niestety efekt końcowy był odmienny od tego, którego się spodziewałem.

Aplikacja VYBE, o której opowiadał Marcin – jest anonimową mapą czasu rzeczywistego, która ukazuje nastrój użytkowników w naszym otoczeniu. Tu i teraz, możemy przeglądać pozytywne lub negatywne odczucia użytkowników (w zero-jedynkowy sposób) z hashtagami. Emisja publikowanych emocji wygasa wraz z upływem czasu, dzięki czemu otrzymujemy zawsze aktualne opinie np. na temat tego, czy warto odwiedzić nową pizzerie za rogiem.

Projekt jest na etapie koncepcji, która została wypracowana w oparciu o 9 patternów z różnych topowych aplikacji m.in. Massengera, Instagrama, Snapchata czy Tindera. W moim subiektywnym odczuciu, zbudowanie aplikacji w oparciu o sprawdzone motywy nie gwarantuje sukcesu. To nie funkcjonalności są istotne, lecz potencjalny użytkownik, jego potrzeby i smaczna odpowiedź na nie. Pomimo braku pozytywnych emocji, jestem bardzo ciekaw efektu końcowego. Liczę na miłą niespodziankę i asa z rękawa twórców VYBE.

Miasto z pulsem Vybe. (zdj z profilu UX Poland na FB)

Miasto z pulsem Vybe. (zdj z profilu UX Poland na FB)

Maciej Płonka „Things that manager does not know about his employees, but should”

zdaniem Pauliny Makuch:

Chyba najbardziej czekałam na wystąpienie Maćka Płonki z Edisony, który opowiadał o projekcie badawczym, skupiającym się na potrzebach pracowników Taurona i ich codziennych sposobach organizacji pracy. Celem było zebranie wiedzy potrzebnej do stworzenia rozwiązania, które zastąpi kilka obecnie występujących intranetów firmowych.

Maciek określił ten projekt jako największe wyzwanie w jego kilkuletniej karierze badawczej. I wcale się nie dziwię. Grupa Tauron to 13 firm o różnym zakresie działalności i różnej specyfice pracy. Grupa Tauron to 30 tysięcy pracowników z bardzo różnymi przyzwyczajeniami i oczekiwaniami względem intranetu.

Jak Edisonda podeszła do tego wyzwania? Przeprowadzono kilkaset godzin warsztatów z pracownikami, mających na celu, poza poznaniem ich potrzeb, również nawiązanie z nimi dobrego kontaktu i zdobycie zaufania. Dzięki temu podczas przeprowadzanych następnie wywiadów i obserwacji uczestniczących, pracownicy pokazywali badaczom również swoje „hackerskie” sposoby na obchodzenie różnych ograniczeń systemowych.

Projekt zainteresował nas do tego stopnia, że Antek i Piotrek starali się wycisnąć z Maćka więcej na przerwie :) Dodatkowo wyznał wtedy, że super ciekawe było np. jeżdżenie po Polsce z kierowcami ciężarówek i obserwacja jak radzą sobie z różnymi zadaniami w trasie. Ah, taki projekt to marzenie większości badaczy. Życzę nam wszystkim, aby było takich coraz więcej.

Metody zastosowane w badaniach potrzeb pracowników Taurona

Metody zastosowane w badaniach potrzeb pracowników Taurona

I oczywiście do zobaczenia za rok na UX Poland 2016!