Aby respondentom było wygodnie, i jednocześnie aby nagrania mogły posłużyć do obserwacji badania na żywo a później do dokładniejszej analizy, musimy stawić czoło kilku wyzwaniom:

  • Sprzęt do nagrywania nie powinien ograniczać. Instalacje nie powinny (znacznie) wpływać na sposób trzymania urządzenia czy manipulacji elementami interfejsu. Nie powinny być zbyt ciężkie, ograniczać widoku czy (pewnej) swobody ruchu.
  • Urządzenie powinno być mobilne. Użytkownicy trzymają telefon/tablet w dłoni, na kolanach, kładą na stole. Zmieniają położenie z horyzontalnego na wertykalne, i odwrotnie.
  • Sprzęt do nagrywania powinien pozwalać na rejestrowanie interakcji na ekranie oraz dłoni respondenta (szczególnie przy ekranach dotykowych). Przydatne może być również nagrywanie jego twarzy i wypowiedzi. Oprócz telefonu/tabletu, będzie więc potrzebna kamera (lub kamery) i komputer.
  • Oprogramowanie do rejestracji obrazu powinno umożliwiać przekręcanie obrazu oraz łączenie danych z dwóch kamer w jedno video

Istnieje kilka rozwiązań:

  1. Rejestrowanie bezpośrednio ekranu urządzenia
  2. Kamery dokumentowe
  3. Instalacje przytwierdzające kamery do urządzenia mobilnego

1. Rejestrowanie ekranu urządzenia

Istnieją aplikacje na komórki, rejestrujące to, co dzieje się na ekranie (niestety nie podam przykładów, bo nie używałam). Ogromnym minusem takiego rozwiązania (szczególnie przy ekranach dotykowych) jest jednak brak informacji o tym, co użytkownik zrobił – czy zmienił położenie urządzenia, co kliknął (a może „tapnął”?), czy wykonywał jakieś gesty powodujące zmiany w wyglądzie interfejsu, itd.

Dodatkowo, jeśli chcemy połączyć dwa źródła obrazu (ekran i twarz respondenta), musimy przesyłać (po kablu) obraz z urządzenia na komputer (i dopiero wtedy nagrywać ekran komputera). Jest to dość skomplikowana akcja. Przykładowo, aby wyświetlić na komputerze obraz z iPhone’a/iPad’a, potrzebna jest odpowiednia przejściówka, kabel, oprogramowanie i jailbreak (przynajmniej jeszcze niedawno był potrzebny). Nie wnikam w szczegóły, bo to ogarniali moi bardziej techniczni koledzy :)

2. Kamery dokumentowe

To podejście zakłada nagrywanie ekranu i dłoni respondenta za pomocą kamery dokumentowej, umożliwiającej rejestrowanie obrazu o dobrej jakości nawet przy dużym powiększeniu. Kamera zamieszczona jest na specjalnym „wysięgniku”, ustawionym w stałej pozycji. Z tego powodu telefon bądź tablet powinien znajdować się cały czas w określonej przestrzeni. Respondent może być nagrywany za pomocą drugiej kamery skierowanej na jego twarz. Z takich rozwiązań korzystają między innymi Nielsen czy Google.

Stacjonarne stanowisko do badań mobilnych – kamera do dokumentów (źródło: Anatomy of a hardware usability testing rig)

Wprawdzie nie miałam styczności z tak profesjonalnym stanowiskiem badawczym, ale w K2 próbowaliśmy kiedyś amatorskiego rozwiązania – ustawiliśmy kamerę na statywie. Nie sprawdziło się.

Uważam, że stacjonarne stanowisko to chybione rozwiązanie:

  • Zmusza użytkownika do trzymania urządzenia w określonej przestrzeni, ponieważ kamera jest nieruchoma. Niemożliwe jest wzięcie urządzenia do ręki i wygodne usadowienie się w fotelu.
  • Kamera traci dobry kąt nagrywania, kiedy tylko użytkownik weźmie urządzenie do ręki i przechyli je w swoją stronę (co większość osób robi odruchowo, aby mieć lepszy kąt widzenia). Aby zachować dobrą wizję, urządzenie powinno leżeć płasko.
Z drugiej strony jest też jeden plus:
  • Nie ma problemu przy zmianie położenia z horyzontalnego na wertykalny.

3. Instalacje na urządzenie mobilne

Trzecim rozwiązaniem są konstrukcje, umożliwiające jednocześnie nagrywanie ekranu i dłoni oraz swobodne poruszanie urządzeniem. (Nie znalazłam niestety dobrego tłumaczenia angielskiej nazwy usability testing mobile sled/rig, używam więc słowa instalacja, konstrukcja, „chwytak”).

Sled by Lokion

Własnoręcznie zrobiony chwytak (źródło: More mobile usability testing sleds)

„Chwytak” zbudowany jest zazwyczaj z:

  • płaszczyzny, do której przytwierdzany jest telefon (w niektórych rozwiązaniach również tablet)
  • wysięgnika z kamerą nagrywającą ekran i dłonie użytkownika
  • czasami istnieje możliwość nagrywania twarzy za pomocą drugiej kamery (umocowanej na tym samym wysięgniku)
  • kamer podłączonych do komputera, na którym specjalne oprogramowanie (np. Techsmith Morae czy Silverback) zapisuje nagranie

Zaletą mobilnej instalacji jest:

  • Możliwość swobodnego poruszania urządzeniem przez respondenta i siedzenia w dowolnej pozycji
  • Dokładne nagrywanie ekranu i dłoni oraz stabilność obrazu
  • Brak konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania na telefonie/tablecie
  • Na upartego, pewnie możliwość przeprowadzenia badania w terenie

Ale mogą pojawić się i wady:

  • Ich budowa i ciężar mogą wpływać na sposób trzymania urządzenia i korzystania z niego. To z kolej może mieć swoje odbicie w ocenie user experience („niewygodne nawigowanie” możemy omylnie przypisać projektowi interfejsu zamiast „chwytakowi”)
  • Wysięgnik musi być pod takim kątem, aby nie zasłaniać użytkownikowi ekranu
  • Instalacja może być utrudnieniem w zadaniach wymagających trzęsienia urządzeniem

Przykłady instalacji na urządzenia mobilne

Na pierwszy rzut rozwiązania komercyjne.

Mr. Tappy – $325

Mr. Tappy to mój faworyt :) Bow Mast przygotował kawał porządnego urządzenia – jest estetycznie wykonane i bardzo funkcjonalne. Ma elastyczny wysięgnik składający się z 3 ramion, dzięki czemu można modyfikować jego długość i ustawiać pod różnym kątem. W zestawie są dwie płaszczyzny do przytwierdzania urządzenia – mniejsza do telefonu, większa do tabletu. Urządzenie przytwierdza się za pomocą rzepów. Twórcy twierdzą, że Mr. Tappy nie wspiera przekręcania urządzenia bez utraty odpowiedniej wizji na nagraniu. Zalecają więc wybranie jednego położenia (np. horyzontalnego) i utrzymanie go przez całe badanie. Wydaje mi się jednak, że na upartego użytkownik może odczepić rzep, przekręcić urządzenie i przyczepić z powrotem. Minusem jest tylko brak kamery w zestawie, ale Bow Mast poleca kilka sprawdzonych modeli.

Mr Tappy. For filming mobile device usability. from Mr. Tappy on Vimeo.

MOD 1000 – $410

Konkurencyjnym rozwiązaniem jest MOD 1000, opracowany przez Jeffa Sauro z Measuring Usability. Wizualnie mniej mi się podoba (chyba wina kamery kojarzącej mi się z głową Obcego :)

(źródło: MOD 1000)

Niestety na stronie nie ma zbyt wielu szczegółowych informacji, więc nie wiadomo np. jakiej rozdzielczości jest kamera z zestawu ani jak przymocowuje się urządzenie do chwytaka (choć zakładam, że też rzepem). Nie przekonuje mnie sposób filmowania tabletu leżącego na stole (kształt wysięgnika nie pozwala na przymocowanie go w miejsce telefonu) – takie rozwiązanie posiada wszystkie wady wymienione przy kamerach dokumentowych.

Noldus – 1950 euro

Jest jeszcze Noldus, wyglądający mniej efektownie, ale prawdopodobnie spełnia swoją funkcję. Wysięgnik wydaje się być dość elastyczny, a klips do przyczepiania urządzenia – łatwy w użyciu. Nie znam się na kamerach, ale mam nieodparte wrażenie, że tej nie można podpiąć do komputera po usb (ale mogę się mylić).

(źródło: Noldus)

Instalacje mobilne DIY

Można też próbować zrobić samemu wysięgnik i przymocować do niego jakąś kamerę. Na przykład kupując kawałek przezroczystej pleksi, samemu nadać jej kształt nad tosterem :)

Albo użyć dużego klipsa i kamery HUE.

Ale moim ulubieńcem z kategorii DIY jest instalacja „MacGyver”. Lekka, mało inwazyjna dla respondenta, super prosta do wykonania. Wystarczy: kamera HUE, elastyczny pokrowiec na telefon, kabel USB, opaska zaciskowa. W czerwcu 2012 taki zestaw można było kupić za ok. 250 zł. Tani a przy tym bardzo estetyczny.

A trudniejszy i bardziej skomplikowany sposób dorobił się nawet wideo tutoriala.

Do poczytania dla niestrudzonych:

„Usability Sleds” – Camera mounts for usability testing of mobile devices Psychster
Usability Testing on Mobile Devices unmatchedstyle
How To Conduct A Usability Test On A Mobile Device Measuring usability

Credits: photo by Dominik Syka